Październik to Międzynarodowy Miesiąc Bibliotek Szkolnych. W tym roku obchodzony jest pod hasłem „Libraries, Literacy and Artificial Intelligence”, a czasopismo „Biblioteka w Szkole” zaproponowało dodatkowe hasło „Nie czytasz sam/a”. W jednej ze szkół postanowiono zmierzyć się z tematem sztucznej inteligencji w nietypowy sposób – organizując konkurs plastyczny i zajęcia dla uczniów klas 4–6.
Eksperyment z Plastusiem
Podczas lekcji rozmawiano o historii książki oraz o roli AI. Nauczycielka przeprowadziła eksperyment: przeczytała uczniom dwa fragmenty opisujące powstanie Plastusia. Jeden pochodził z oryginalnego tekstu Marii Kownackiej, drugi został wygenerowany przez sztuczną inteligencję. Aż w 90% przypadków uczniowie wskazali tekst AI jako ten napisany przez autorkę. To pokazało, jak łatwo można się pomylić.
Kolejnym krokiem było sprawdzenie wiarygodności czatu GPT. Nauczycielka wkleiła fragment „Basy” Stanisława Wygodzkiego i zapytała o źródło. Za każdym razem odpowiedź była błędna – do czasu, gdy książka trafi do zasobów AI. Uczniowie dowiedzieli się, że powinni zachować krytycyzm wobec treści generowanych przez sztuczną inteligencję.
Podróż w czasie
Na zakończenie zajęć przeniesiono się do przeszłości. Z książki Wandy Żółkiewskiej „Przyjaciel mojego dzieciństwa” odczytano fragment, w którym młodzi ludzie na wakacjach, chcąc dowiedzieć się czegoś o Czarnieckim, musieli telegrafować do ojca z prośbą o przysłanie książek z biblioteki. Na paczkę czekali kilka dni. Dziś wystarczyłoby 5 sekund – to pokazuje ogromny postęp.
Na koniec uczniowie odpowiedzieli na pytanie: kto wygra – książka czy AI? Głosy podzieliły się w zależności od wieku. Starsi obstawiali sztuczną inteligencję, młodsi – tradycyjną książkę. ❤️
Inicjatywa pokazuje, że edukacja o AI może być angażująca i skłaniać do refleksji już od najmłodszych lat.
Źródło: Szkoła Podstawowa nr 8 im. Jana Pawła II w Będzinie
Fot. facebook.com

